fAJNE MIEJSCE MILI GOSPODARZE GORĄCO POLECAM
ŁADNE POKOJE MILI LUDZIE
DOBRA KUCHNIA
SWIETNE WARUNKI NARCIARSKIE
GORĄCO POLECAM
Księga Gości
286 wpisów.
Sympatyczni gospodarze, bardzo dobre jedzonko, świetne warunki narciarskie.
Pozdrawiamy Państwa Kuczów.
Jak tylko rano otwieraliśmy oczy nie mogliśmy doczekać sie śniadania : ten chleb , ser , kiełbaska ,miód i dosłownie wszystko co pojawiało sie na stole zjadaliśmy ze smakiem i w takich ilościach że długo jeszcze potem nie mogliśmy zebrać sie na narty, czekając aż nam sie ułoży w brzuchach. Na stoku natomiast głowna myśl podczas dłuuuugich postojów w kolejce do wyciągu to : "ciekawe co bedzie dziś na obiadokolacje?"zostaliśmy naprawde cudownie dokarmieni i ugoszczeni i prawie udało nam sie zobaczyć jak państwo Kucz wyczarowują ten pyszny ser;)
Pozdrawiamy wszystkich, oraz szczególnie psa Nero, który odprowadzał nas na przystanek:)
Swietne miejsce, swietne jedzenie, swietni gospodarze. Polecam wszystkim!
Znakomite obiady, pstrąg palce lizać. Stołowaliśmy się tu całą rodziną choć trzeba było zrobić sobie spacerek bo mieszkaliśmy gdzie indziej. Warto jednak było podreptać po śniegu by zjeść domowy obiadek. Jak tylko pojawimy się w Wierchomli to z pewnością tu jeszcze zawitamy by zasmakować znakomitej domowej kuchni. Gorąco polecamy!
Na wspaniałe przyjęcie gospodarzy i pyszne jedzenie można liczyć zawsze. My jeszce trafiliśmy na przepiękną pogodę przez cały tydzień. Na nartach mogliśmy szusowac " do woli".
Koniecznie trzeba spróbować pstrąga ze stawu gospodarza i domowego wyrobu podpuszczkowego sera.
Widoki przepiękne!!
Szczerze polecamy, a Państwa Kuczów pozdrawiamy.
Dziękujemy i gorąco polecamy!!!!!!!!!!!!!!!
Choć na pstrąga długo czekaliśmy(cha, cha) to wspaniale się bawiliśmy. Pan Andrzej trafnie pogode przewiduje a Pani Lucyna świetnie gotuje. Na nartach szusowaliśmy i kolana okrutnie obiliśmy.Za Wierchomlą już tęsknimy i na pewno wkrótce się zjawimy. Państwa Kuczów polecamy i w ich progi jeszcze zawitamy
No niestety wszystko co piękne szybko się kończy. Dzisiaj poniedziałek i pierwszy dzień pracy po wspaniałym wypoczynku u naszych przyjaciół w Wierchomli. Co tutaj wielce opisywać. Po prostu REWELACJA jak zwykle, a który to już raz byliśmy u Was Lucynko i Andrzeju to nawet nie pamiętam. Tym razem pieczony baran oraz pierogi najbardziej zapamiętam z przepysznego menu Lucynki-na samą myśl ślinka cieknie. Jak sobie dodam wspaniałe stoki i świetne warunki narciarskie, pyszne jedzonko oraz to, że czujemy się u Was jak w drugim domu to tłumaczy wszystko dlaczego jak tylko możemy przemierzamy 520km aby jak najczęściej z Wami pobyć.
Serdeczne dzięki a tym, którzy jeszcze nie zasmakowali pobytu u Państwa Kuczów mój komentarz powinien wystarczyć. Do zobaczenia wkrótce Lucynko i Andrzeju.
Swietna stronka!!! Gratulacje za pomysl i wykonanie! Oby jak najwiecej bylo takich witryn jak ta!
Piekne widoki,doskonale warunki,bardzo dobre jedzenie i mili gospodarze.Jednym slowem jestem bardzo zadowolony.Wycieczka byla wspaniala.Polecam wypoczynek u Panstwa Kucz.