Podziel się z nami opinią

 
 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone jako * są wymagane.
268 wpisów.
Piotr z Gdańsk napisał/a 11 grudnia 2018 o 18:43:
Witam Was, Wspominaliśmy dziś nasze pobyty w Wierchomli. W tym roku już 10 raz byliśmy wspólnie z dziećmi na udanym urlopie. W tym czasie nie tylko my się zmienialiśmy, dzieci wyrosły i niektóre się pojawiły 🙂 Polecaliśmy naszym Przyjaciołom gościnność p. Lucynki i Andrzeja. I tak z Gdańska coraz więcej osób regularnie przyjeżdża i co najważniejsze wraca. Nie tylko my się zmieniliśmy ale dom p. Kucz również. Jednak dla nas najważniejsze nie są mury czy widoki ale Wy Kochani, nasi Gospodarze. Często o was rozmawiamy, wspominamy i już planujemy kolejne chwile w Waszym domu. Natomiast każdemu, kto szuka, przegląda fora aby się upewnić czy ewentualny wybór miejsca na wypoczynek jest właściwy mogę polecić z całą odpowiedzialnością tylko i wyłącznie to miejsce. Strona, galeria i inne opinie Gości są w pełni rzetelne i nie przesadzone. Pani Lucynko - tytuł masetrszefa - mało!
Czarek z Warszawa napisał/a 6 sierpnia 2018 o 21:24:
Myśląc o różnych miejscach, czasem brakuje słów które mogłyby oddać ich atmosferę. Takim magicznym i niezwykłym miejscem jest Nasza Gazdówka, która naprawdę stała się, za sprawą wspaniałych gospodarzy - naszą. Mój 3,5 letni syn czuł się tam jak w domu, ja i moja żona też 🙂 My docenialiśmy domowe jedzenie i piękne widoki, On wszystko 😉 Miejsce jest super dla rodzin z dziećmi większymi i mniejszymi. W okolicy jest dużo szlaków (nadających się też na wyjście z wózkiem) krótkich i długich. W niepogodę można skoczyć do Piwnicznej, Muszyny, Tylicza czy Krynicy Zdrój. Ale to tylko dodatki bo najważniejsza jest gościnność Pani Lucyny i Pana Andrzeja 🙂 Polecam wszystkim i w każdym wieku! Ja już nie mogę doczekać się powrotu 🙂
Michał z Łódź napisał/a 30 lipca 2018 o 22:56:
Dziękujemy za niezapomniany wypoczynek w Beskidzie Sądeckim. W Naszej Gazdówce znaleźliśmy ciszę, relaks, pyszne jedzenie i wspaniałą atmosferę którą stworzyli Pani Lucyna i Pan Andrzej. Polecamy. Ewa i Michał.
Agnieszka z Pruszków napisał/a 15 lutego 2018 o 18:07:
Właśnie wróciliśmy z Gazdowki, byliśmy na nartach, było bardzo dobrze, domowe jedzenie jak u mamy, czyste, cieple pokoje, bardzo mili i pomocni właściciele, dodatkowy poczęstunek pysznymi rydzami w occie, chlebem ze smalcem, pozdrawiamy Agnieszka i Artur z dziećmi
Jola, Zbyszek, Danka i Jurek z Knurów napisał/a 2 września 2017 o 22:37:
Podziękowania dla Państwa Lucyny i Andrzeja Kucz za wspaniałą gościnę, smaczne i różnorodne posiłki, za okazane ciepło, życzliwość i uśmiech. Te kilka dni spędzonych w "Gazdówce" zachęciły nas do powrotu tutaj. Polecamy wszystkim to miejsce poszukującym ciszy, spokoju i dobrego jedzenia przygotowanego przez Panią Lucynkę i Pana Andrzeja oraz wspaniałych widoków.
Warszawski Klub Górski im.prof.Walerego Goetla z Warszawa napisał/a 18 czerwca 2017 o 20:40:
Spędziliśmy 5 dni w "Naszej Gazdówce" od 9 do 14 czerwca 2017 r. u Państwa Kuczów. Wspaniałe miejsce na noclegi , wypoczynek i wypady w góry. Spokój, cisza i z dala od głównej drogi. Dzięki życzliwej i opiekuńczej Rodzinie Naszych Gospodarzy, czuliśmy się wszyscy (5 osób) jak we własnym domu. Czyściutkie, schludne pokoje z łazienkami. Smaczne posiłki w większości z własnych produktów - mleko, sery, jaja i pstrągi z własnej hodowli. Najbardziej smakowały nam domowe zupy z dużą ilością świeżego koperku. Wszystko podane na czas, chociaż w gospodarstwie jest dużo pracy. Dodatkową atrakcją jest źródło "Hanna" znajdujące się powyżej ostatnich zabudowań w lewej stromej skarpie potoku Izwór, będącego dopływem Wierchomlanki, Właśnie tutaj w "Naszej Gazdówce" skupiliśmy się nad przygotowaniem dużej imprezy Klubowej na następny rok. Zarząd Warszawskiego Klubu Górskiego im. prof. Walerego Goetla w podziękowaniu za gościnę przyznał Dyplom Uznania dla Ekologicznego Gospodarstwa Agroturystycznego "Nasza Gazdówka". Wrócimy tu z pewnością większą grupą.
Tomasz z Koczargi napisał/a 22 lutego 2017 o 21:22:
Wspaniali gospodarze tego domu, ofiarują Wam nie tylko gościnność, czyste pokoje, domową kuchnię, ale i rodzinną atmosferę, pełną ciepła, serdeczności i troski o to, aby Wasz wypoczynek był niezapomniany. Przyjedziecie raz, to wrócicie na pewno. My to już wiemy, dlatego też Wam to podpowiemy. Tomek z córką Julką.
Michał z Gdańsk napisał/a 5 stycznia 2017 o 21:22:
Nie ma lepszego miejsca na spędzenie zimowego urlopu niż u Państwa Lucyny i Andrzeja. To najbardziej serdeczni i pomocni gospodarze jakich udało mi się poznać na południu, mogę to miejsce polecić każdemu z całego serca. Kwatery bardzo przyjemne, w domu panuje miła i ciepła atmosfera - po prostu miód malina ! Bardzo dobra lokalizacja, blisko sklepu i stoku, będziemy tu bywać częściej 🙂
Kuba z rodziną z Sopot napisał/a 4 września 2016 o 22:14:
Spędziliśmy niezapomniane 2 tygodnie u państwa Kucz. Miejsce jest wprost wymarzone na rodzinny wypoczynek: blisko do wielu szlaków/wyciągów górskich, ładne jasne pokoje, wyśmienite jedzenie i podwórko pełne atrakcji dla całej rodziny. Trzeba też wspomnieć o gospodarzach, bo to oni czynią to miejsce niezwykłym. Dziękujemy za wspaniałe wakacje!!!
Rysiek,Krysia Eva,Tomek i Adelka z Świdnik napisał/a 29 sierpnia 2016 o 15:04:
Zdrowe,górskie powietrze,cisza i kojąca oczy zieleń.Rano,zamiast budzika,pobudkę ogłasza kogut.Przemili gospodarze,dbają o wszystkich jak o rodzinę.Do tego ,wszystkie wygody i wspaniała ,domowa,kuchnia.Super warunki do wypoczynku.Byliśmy tu przez kilka dni z dziećmi i maleńką wnusią.Wrócimy za rok.