Gospodarstwo państwa Kucz jest wspaniałym miejscem na udany wypoczynek w górach .
Piękna okolica , ciekawe szlaki ,super jedzenie .Pani Lucynka świetnie gotuje .
Spędziliśmy tam swoją podróż poślubną , było super, brak słów .
Wrócimy tu napewno .
Księga Gości
286 wpisów.
Drodzy Państwo, bardzo dziękujemy za prawdziwie miły pobyt w Państwa Gospodarstwie, wspominając przy tym o bardzo smacznym wyżywieniu - to specjalność Pani Lucyny. Nie było by to tak wspaniałe, gdyby nie unikalny (chyba) klimat pięknej, górzystej Wierchomli urzekającej ścianami zielonych lasów, szumem potoków i zapachem wszelkich ziół. To jest urzekające i warte wszelkiej promocji - już w Uni Europejskiej !
Od naszego ostatniego pobytu u państwa KUCZ minął rok. Rok pełen wrażeń i ciężkiej pracy, po której trzeba troszeczkę odpocząć. Doskonałym miejscem jest właśnie cicha i spokojna Wierchomla, gdzie właśnie usytuowane jest gospodarstwo Państwa Lucyny i Zbigniewa Kucz. Polecamy je serdecznie osobom chcącym odpocząć, posmakować wspaniałej kuchni Pani Lucyny, doskonałe miejsce dla rodzin z dziećmi - tam są bezpieczne i mają gdzie się bawić. Miejsce to polecam także paralotniarzom, gdyż bez obaw można polatać tuż przy domu lub udać się na górkę do Piwnicznej. Przy gospodarstwie wybijają źródła wody mineralnej, która jest wspaniała. Wieczorem mozna rozpalić ognisko lub grilla. Korzystajac zokazji pragniemy podziękować gospodarzom za miłą atmosferę, opiekę, wspaniałe jedzenie. Zapewniamy, że jeszcze nie raz odwiedzimy Was. pozdrawiamy.
Wspaniała domowa atmosfera, pyszne jedzenie, piękne pokoje, przemili gospodarze. Okolice bajeczne. To wszystko można zobaczyć tylko tutaj. Napewno przyjedziemy tu jeszcze nie raz.
Od pierwszej chwili pobytu w domu Państwa Kuczów czuliśmy się, jakbyśmy odwiedzili starych znajomych. Są serdeczni, otwarci i bardzo naturalni. Od razu wchodzi się w atmosferę domu. Widać to po gościach, którzy są raczej nieprzypadkowi. Pobyt umila też piątka dobrze wychowanych dzieci (mój Boże, a nam się dwójki nie udało tak wychować
!) A o pięknych widokach z każdego okna, obiadach pani Lucynki i pieczonym chlebie pana Andrzeja to już w ogóle nie wspomnę!
Dużo nasłuchaliśmy się o gospodarstwach agroturystycznych ale nigdy nie byliśmy w takim gospodarstwie. I proszę od razu strzał w 10. Dom Lucyny i Andrzeja to po prostu perełka.Jesteśmy zaczarowani atmosferą panującą w ich domu.Domowy chlebek, ser, zsiadłe mleko....-mniam, mniam-na samą myśl ślinka leci.Poza tym wspaniali gospodarze i ich dzieci, u których czuliśmy się jak u siebie.Dopełnieniem tego wszystkiego jest okolica z fantastycznymi widokami no i oczywiście zimą wspaniałe stoki narciarskie.Przez kilka dni, które spędzilismy w domu Lucyny i Andrzeja zapomnieliśmy o bożym świecie i znakomicie wypoczęliśmy.Już nie możemy doczekać się kiedy wrócimy.Podsumowując-REWELACJA.Dziękujemy Wam.
Właściwie już wszystko zostało napisane przez innych gości, dlatego trudno jest mi wymyśleć coś nowego. Ale dobrą radę Wam dam - na pewno nie jedźcie do Kuczów jeżeli lubicie swoje alergie na szeroko pojętą chemię, bo niewątpliwie nie ma zdrowszego pożywienia i otoczenia dla współcześnie żyjących. Omijajcie z daleka ten dom jeżeli lubicie zatłoczone miasta, spaliny i denerwuje Was widok świeżej trawy, nieskazitelnego śniegu czy wsłuchiwanie się w absolutą ciszę. Nie łapałam wprawdzie pstrąga, ale ten z talerza pozostawił nazatarte wrażenie na moich kubkach smakowych. Nie wiem jak Wy, ale my wracamy tam latem...Na chlebek, serek, mleczko i trawkę oraz po to co jest w życiu najświętsze
- święty spokój:-)))
Byłem z żoną i przyjaciółmi u Kuczów tylko kilka dni (9,10,11/01/2004) a mieliśmy wrażenie jakbyśmy się znali ze 20 lat. Serdeczni ludzie, życzliwa atmosfera, smaczne jedzenie (polecam kapuśniak i pstrąga), czyste, ciepłe pokoje i łazienki z ciepłą wodą przez całą dobę. Kuczowie to świetna i prawa rodzina z dobrze wychowanymi dziećmi. Miło przebywać w takim towarzystwie.
Ponadto Andrzej Kucz z synami uratowali mi samochód, kiedy wpadłem w poślizg na podjeździe(bez ich pomocy niechybnie wyladowałbym na okolicznym słupie bądź w potoku na przeciw). Obyło się bez uszczerbku. Wielkie im za to dzięki. Po takim doświadczeniu polecam łańcuchy, zwłaszcza po świeżych opadach śniegu.
Trasy narciarskie godne polecenia, dla lepszych narciarzy Wierchomla (1600) dla słabszych i początkujących Polanka (940). Dobrze utrzymane z ratrakami, armatkami i óświetleniem (Wierchomla). Koniecznie obejrzeć okoliczny kościół.
Polecamy
NIE POTRAFIMY OPISAC POBYTU W WIERCHOMLI W GOSPODARSTWIE P. KUCZ PROPONUJE TYM CO NIE BYLI SKORZYSTAC Z OFERTY GOSPODARSTWA. TO NIEZWYKLE MIEJSCE A PRZEDEWSZYSTKIM NIEZWYKLI LUDZIE, KTORZY GOSPODARSTWO TO PROWADZA Z PASJA I WIELKIM ZAANGAZOWANIEM. DZIEKUJEMY PANSTWU ZA SERDECZNE PRZYJECIE I RODZINNA ATMOSFERE JAKA U WAS PANUJE. MAMY NADZIEJE ZE W TYM ROKU ROWNIEZ ZNAJDZIE SIE DLA NAS MIEJSCE.
POZDRAWIAMY
ANETA, ARTUR, URSZULA I ZDZISIEK
No Góralicku mam nadzieję że już rozpocząłeś modlenie się za sniegiem w Swięta ?? Pamiętaj o nas , Pozdrowienia z Warszawki , Już się powoli pakujemy ale sniegu potrzebujemy