Dziękuję w imieniu całej rodzinki za cudownie spędzony czas.
Rodzinna atmosfera, piękne okolice, pyszne posiłki z niezapomnianym smakiem rydzy i śliwowicy oraz uśmiech gospodarzy na zawsze będą miłym wspomnieniem z tegorocznych wakacji w Wierchomli. Zrobimy wszystko, aby tu zawitac jeszcze raz.
Księga Gości
286 wpisów.
Wierchomla 54, cudownie oświetlony ten nr, a pod nim cudowny Dom, Rodzina, państwo Kucz. Co tu pisać? To co najważniejsze. Ciepło tej Rodziny, atmosfera prawdziwego i dobrego życia, szacunek dla siebie i innych, czas dla gości. Bardzo dziękujemy za CZAS...i ŻYCZLIWE spojrzenie. Dobrze się gadało, duża radość i szczęście poznania takich Ludzi, bez reszty oddanych swoim gościom i rodzinie. Bardzo jesteśmy wdzięczni za ten kawałek chwili, za urok tego miejsca. Mamy nadzieję na kolejne spotkania w tym cudownym miejscu...
Za wszystko dzięki i trzymajcie sie Pana Boga. Ps. Smalec cudowny :-), kanapki smakowały.
Ferie spędzone u Państwa Kucz na pewno będziemy wspominać z sympatią! I dorośli i dzieci byli bardzo zadowoleni, pokoje czyściutkie, miejsce godne polecenia a posiłku po prostu boskie!!!! Dziękujemy i pozdrawiamy
Spędziliśmy u państwa Kuczów całą naszą rodzinką tydzień zimowych ferii. Za krótko!!!Nasze dzieci już piszczą, że chcą wracać do Wierchomli! Kochani Gospodarze! Było nam u Was bardzo, bardzo dobrze. Z całego serca dziękujemy za pyszne jedzenie, ciekawe rozmowy, za gościnę i serdeczność. No i za Wasz czas, którego nigdy nie skąpiliście gościom. Mamy nadzieję, że to nie ostatni nasz pobyt u Was. Uściski i do rychłego zobaczenia.
SUPCIO tu wogule
od lat spędzam u Lucyna i Andrzeja tydzień lub dwa we wrześniu. Najlepsze tygodnie w roku.
Kocham to miejsce
Co prawda byliśmy tam zimą ale lepsza pochwała późna niż wcale.
Było cudownie !!!!!!!!!!!!
Przesympatyczni Gospodarze, przepyszne jedzenie i piękna okolica.
Nigdzie nie spotkaliśmy tak miłych ludzi, można czuć się jak u siebie w domu.
Latem nie wyszło ale będziemy tam zimą.
Polecamy wszystkim naszym znajomym a będzie ich sporo.
Pozdrawiamy całą rodzinę Kuczów i nie możemy się doczekać śniegu.
Do pozdrowień dołącza Asia Szumilas z rodziną-byli z nami dwa dni po ucieczce z Krynicy.
super domowy klimat,mila atmosfera,pyszne jedzenie.w przyszlym roku na pewno bede ponownie...pzdr 🙂
Niezmiennie jestesmy pod wrazeniem atmosfery jaka panuje u Lucynki i Andrzeja. W poprzednim roku pialiśmy z zachwytu-w tym możemy to potwierdzić. Do nastepnego spotkania
Magiczne miejsce , cisza , spokój , piękne widoki - czas się zatrzymał ! Napewno jeszcze wrócimy , bardzo , bardzo dziękujemy Gospodarzą za uśmiech ,życzliwość , miłe słowo , pyszne jedzonko !!! Pozdrawiamy :):):)